8 czerwca 2018

Rok z Leśnym Zaciszem.

Nasza historia z Leśnym Zaciszem.

2016 rok - nie wiem z kim wtedy jechałem i dokąd zmierzałem. Po drodze zauważyłem szyld "ZOO Leśne Zacisze skręć w prawo". Byłem przekonany, że to kolejny mało istotny zwierzyniec, gdzie dominują zwierzęta domowe. Całkowicie olałem temat. Z jednej strony byłem ciekawy co też kryje się w Zaciszu, ale jakoś zapominałem, by to sprawdzić...

Oryks szablorogi 

Wiosna 2017 - w lokalnej prasie przeczytałem artykuł o ZOO w Zaciszu. Pisali w samych superlatywach. Największe wrażenie zrobiły na mnie same zwierzęta. Nie wiedziałem, że Zawadzcy posiadają tak dużo antylop, wielbłądy, zebry, daniele, a nawet koczkodany. Poszukałem ich stronę w internecie i byłem w szoku. Tak ciekawe miejsce jest blisko mnie i ja jeszcze tam nie dotarłem? Na początku czerwca wybrałem się z Łukaszem na spacer do Zacisza. Po obejrzeniu całego parku oboje powiedzieliśmy głośno "wow". To miejsce nas zaczarowało. W oddali widzieliśmy budowę kolejnych wybiegów. Poziom jak i gatunki uświadomiły nam, że porządne ZOO to my mamy 20 km od domu. Ucieszyłem się, że Kielce wreszcie mają swoje ZOO. Napisałem relację i przesłałem link do Państwa Zawadzkich. Opublikowali go i zaprosili do siebie. Poprosili o telefon jak tylko będziemy się do nich wybierać. Chętnie nas poznają powiedziała bodajże żona właściciela. My też byliśmy ciekawi ludzi, którzy tworzą tak wspaniałe miejsce. 

Eland

Sierpień 2017 - ponownie pojechaliśmy do Zacisza. Tym razem przed rozpoczęciem zwiedzania spotkaliśmy się z właścicielami ogrodu. Zrobili na nas pozytywne wrażenie. Ugościli, opowiedzieli jakie mają plany na przyszłość itd. Podczas spaceru zauważyliśmy kilka nowych gatunków zwierząt, których nie było w czerwcu. W tym samym czasie miejskie ogrody zoologiczne nie sprowadziły do siebie nic. U nas pojawiły się sitatungi, kangury rude i bawół afrykański leśny. Cały czas widzieliśmy przygotowania do nowych inwestycji. Nasza ciekawość po cześći była już zaspokojona, ale nam ciągle było mało. 

Pekari obrożne 


Październik 2017 - piękna jesienna pogoda zachęcała nas do tego, by ponownie pojechać do Zacisza. Na niebie świeciło słońce, a drzewa cieszyły nasze oczy dziesiątkami barw. W ZOO praktycznie nie było nikogo. Pracownicy Zacisza budowali kolejne woliery. Zwierzęta obserwowały nas ze wszystkich stron. Były ciekawe kim jesteśmy i czy przypadkiem nie mamy dla nich jakiś smakołyków. Musiały obejść się smakiem, gdyż wyznajemy zasadę, że w ZOO nie karmimy zwierząt. Zauważyliśmy też kolejnych nowych mieszkańców. ZOO wzbogaciło się o drugiego wielbłąda dwugarbnego, trzecią antylopę oryks szablorogi, drugą walabię Benetta. Urodziły się bawół indyjski, krowa szkocka i bodajże kozy. Wiedzieliśmy, że kolejna nasza wizyta będzie dopiero wiosną tego roku. Na zimę Zacisze jest zamykane. Widząc ogrom prac z cierpliwością czekaliśmy na kolejny sezon i wiadomości dotyczące nowych mieszkańców. 

Kob liczi 

Marzec 2018 - w lokalnej prasie znowu pisali o Leśnym Zaciszu. Pojawił się nawet krótki materiał filmowy. Z niego dowiedzieliśmy się, że do ZOO przyjechały blesboki. Później pisano o lemurach. Już nie mogliśmy się doczekać otwarcia i pierwszego w tym roku spaceru po ZOO. 

Kwiecień 2018 - tydzień po otwarciu przyjechaliśmy do Zacisza. Byliśmy w szoku. Tak wielu inwestycji się nie spodziewaliśmy. Niektóre były jeszcze nieskończone. W ZOO pojawiły się lemury czerwonozłote, antylopy blesbok, serwale, urodziły się kozy, zebra, zebu. Nowe domy dostały szopy i ostronosy. Nadal byliśmy ciekawi kto zamieszka na pozostałych wybiegach. Pan Paweł z dumą opowiedział jakie ma plany wobec tych miejsc. Nie mogliśmy się już doczekać kolejnej wizyty. 

Daniel

Czerwiec 2018 - dzięki uprzejmości Pana Pawła zajrzeliśmy do antylop blesbok, które dopiero co się aklimatyzowały. Na dniach będą dostępne szerszej publiczności. Co prawda nie pojawiły się nowe zwierzęta, ale czekamy. Pan Paweł zdradził nam kilka tajemnic, ale te zachowamy dla siebie. Możemy jedynie zdradzić, że będą to ciekawe zwierzęta, które sprawią, że ZOO będzie jeszcze bardziej przypominać te miejskie, gdzie zwierząt jest od groma. Stwierdziliśmy, że Zacisze ma szansę stać się numerem jeden wśród prywatnych ogrodów zoologicznych w Polsce. Jak prace będą postępować tak szybko jak teraz, to w nie długim czasie przebiją ZOO Safari w Borysewie. Dziś Zacisze to placówka na najwyższym poziomie. Uważam, że znajduje się ona na drugim miejscu w kraju. Teraz tylko czekać, kiedy będzie to 1 pozycja. Wysoko oceniamy też Dolinę Charlotty, ZOO Wilkowice koło Tarnowskich Gór, ZOO Farma koło Wałbrzycha, ZOO Campol, Port 2000 i Mini ZOO w Jantarze. 

Podczas ostatniej wizyty nakręciliśmy film, ale nie udało nam się go zgrać z kamery na laptop. Teraz wzbogaciliśmy się o nowy sprzęt, więc następnym razem powinno nam się udać. 

Postanowiliśmy wspierać ZOO w Leśnym Zaciszu i stworzyliśmy tego Bloga, Mam nadzieję, że przybliży on Państwu jedyny w regionie świętokrzyskim ogród zoologiczny. Następną wizytę planujemy niebawem.

W czerwcu mija rok odkąd poznaliśmy Leśne Zacisze. 

Surykatka

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny i ciekawy blog.
    Na pewno będę tutaj często zaglądał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko zaglądaj tutaj, odwiedź też Leśne Zacisze :)

      Usuń